Strony

sobota, 29 września 2012

Recenzja - Bingo SPA, Kuracja do włosów z 40 aktywnych składników

Witajcie!

Czas na recenzje maski do włosów z firmy Bingo Spa, którą jak wiecie otrzymałam do recenzji.




Garść informacji od producenta:

Kuracja BingoSpa zawiera roślinny kompleks ponad 40 aktywnych składników, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania komórek włosa i skóry głowy.

Dzięki nim kuracja BingoSpa do włosów:
  • wzmacnia cebulki włosów,
  • zapobiega wypadaniu włosów, działa ochronnie, głęboko oczyszcza skórę głowy,
  • działa przeciwtrądzikowo i przeciwłupieżowo,
  • reguluje nawilżenie,
  • reguluje wydzielanie sebum,
  • likwiduje podrażnienia skóry,
  • neutralizuje wolne rodniki,
  • poprawia ukrwienie skóry głowy,
  • chroni naturalny odcień włosów.
Kuracja BingoSpa kompleksowo uzupełnia niedobór składników niezbędnych do skutecznego odżywiania i kondycjonowania komórek włosów i skóry głowy.
 http://www.bingosklep.com




Moja opinia:

Opakowanie:

Maska mieści sie w pól litrowym plastikowym słoiku, nie miałam problemów z wyciąganiem maski z opakowania i pojemność jest bardzo ekonomiczna. Dodatkowo maska zamiast zakrętki zabezpieczona jest przykrywką co zabezpiecza przed zanieczyszczeniem maski :)

Konsystencja:
Maska ma gęstą konsystencje podobną do budyniu :)

Zapach:
Ach! Dla mnie piękny kwiatowy zapach, utrzymywał sie na włosach, często łapałam się na tym że wąchałam swoje włosy :D

Działanie:

Maska naprawdę bardzo dobrze nawilża włosy, po regularnym używaniu maski zauważyłam ze moja włosy są gładkie, nawilżone i błyszczące a dodatkowo pięknie pachną! 
 Producent obiecuje nie obciążania włosów i całkowicie sie z tym zgadzam , nakładałam maske nie tylko na włosy ale również na skalp i włosy nie były obciążone. 
Z reguły moje włosy szybko przyzwyczajają sie do masek i po pewnym czasie maski przestają na nie tak działać jak na początku, w przypadku tej maski włosy po każdej aplikacji były idealnie nawilżone i gładkie! 
Już zakupiłam drugi słoiczek maski:)

Cena:


Skład:




Dziękuję firmie BingoSpa za szansę zapoznania się z tą maską, bo jest naprawdę dobra! Oczywiście fakt, że otrzymałam ją do testów, nie wpłynął na moją ocenę.

 

poniedziałek, 16 lipca 2012

Wyprz lakierów essence!!

Śpieszę donieść, że aktualnie w drogerii Natura możemy kupić wszystkie lakiery essence z serii colour&go w promocyjnej cenie 3,79zł
Jest to zapewne związane z wejściem lakierów w nowych buteleczkach.

Ja osobiście uwielbiam lakiery essence za konsystencje i pędzelek, krycia co prawda nie mają fenomenalnego ale kilka warstw daje rade :D

Ja nabyłam tylko dwa lakiery
ale za to kolory których jeszcze nie mam :D 
mam zasadę, że nie dubluje kolorów ;)





W szafach essence jeszcze w promocyjnych cenach można nabyć 
tusz do rzęs za ok 8zł

wizaz.pl

Tu możecie wiecej poczytać na czym będzie polegać metamorfoza lakierów
Będziecie żałować niektórych odcieni?


Miłego dnia!
yamelka

środa, 11 lipca 2012

Współpraca - Bingo Spa

Dziś jako, że mam urlop poranek rozpoczełam od treningu nie jak to zwykle co wieczór :)
Nagle dzwonek!
Cała mokra... zziajana do drzwi a tam.. miły Pan listonosz zapewne zdrziwił sie nieco moim stanem, ale jak zobaczyłam co mi przyniósł to pal licho jak wyglądam !
Była to paczka od firmy Bingo Spa w ramach nawiązanej współpracy, mojej PIERWSZEJ współpracy.
Szczerze myślałam, że nie zakwalifikuje a tu taka niespodzianka!

Oczywiście o każdym z tych produktów dowiecie się jak trochę protestuje.
Ale mała zbioróweczka

  W paczce znajowało sie:
-Maska Kuracja do włosów słabych i wypadających oraz po farbowaniu - chyba osoba, którą przygotowywała przesyłkę dla mnie czytała w moich myślach :D
- Kolagenowe mleczko do kąpieli z aloesem i arniką
-Kolagenowe serum do mycia włosów
- Próbki kremu na cellulit i rozstępy



Jestem bardzo wdzięczna firmie Bingo Spa za możliwość przetestowania kosmetyków szczególnie, że myślę że mój blog nie jest tak popularny.
Z kosmetykami tej firmy możecie się zapoznać na stronie: www.bingosklep.com
 

Może i Wy sie załapałyście?
Miłego dnia
yamelka 
 



wtorek, 10 lipca 2012

Blog Box

Tak właśnie!
W końcu mam !!
Pewnie większość z Was zna historie mojej przygody w blogboxem a co konkretnie mi sie niestety trafiło co opisuje organizatorka kochana Obssesion


w końcu, po wyczekiwaniach, opóźnieniach niestety za sprawą blogerki, która kompletowała mi box czyli Hikki , mam.




- Lakier do paznokci essence 
- Filtr dla niemowląt i dzieci spf 50
- Żel pod prysznic Nivea Happy Time
- Maseczka do twarzy AA
- Balsam do włosów Mrs. Potter's - niestety nie zużyje ponieważ jest naładowany parabenami mimo iż informowałam Hikki,(po pierwszym boxie) że nie używam produktów do włosów z sls i parabenami :/
- próbka kremu Amincer
- próbka sudomaxu



Myśle że idea blogboxa jest narawde fajna, ale niestety miałam pecha ponieważ cała atmosfera miłej niespodzianki mnie ominęła.

Lecz naprawdę wielkie podziękowania należą sie Obssesion która dzielnie walczyła o mojego drugiego blogboxa i na pewno wiele straciła na to czasu i nerwów

Na koniec możecie zobaczyć jakiego blog boxa skonsumowałam dla Martyny
oraz zapraszam Was na jej bloga !!


Już niedługo będe mieć więcej czasu na blogowanie
Tymczasem
Miłego dnia!!
yamelka

niedziela, 24 czerwca 2012

TAG: Lubię to!

Dziś nie będe Was katować kiepskimi zdjęciami z telefonu - dzięki Bogu dziś wraca mój aparat :D

Czas na Tag
Lubię to !


ZASADY:

1. Banerem jest wklejone zdjęcie.
2. Napisz kto Cię otagował.
3. Wypisz wszystkie drobne rzeczy, które przychodzą Ci do głowy, które lubisz, które czynią Cię szczęśliwą, te wszystkie drobnostki, dla których warto żyć. Szczególnie te najdrobniejsze i te, które wydają się zbyt banalne, by je wymienić, ale które poprawiają Ci humor.
4. Otaguj kilka osób.


Tag przyszedł do mnie od Jofki 

Zatem zaczynamy !!

Lubię:
  • weekendy
  • kino francuskie
  • taniec brzucha
  • ćwiczyć przy muzyce
  • każdą spędzoną chwile z tż
  • słoneczne dni i dni pełne płatków śniegu
  • zakupy kosmetyczne i nie tylko
  • buszować z sh
  • czekoladę!!!
  • sałatkę grecką
  • mruczenie mojego kocurka
  • niespodzianki!
  • wszystkie zwierzęta
  • kąpiele w wannie choć wanny nie posiadam :(
  • robić kosmetyki
  • wyprzedaże i okazje !
  • pierogi ruskie babci
  • gotować
  • kupować ubrania dla tż
  • chodzić w miniówach, a co!
  • zieloną herbate
  • zanudzać tż kosmetykami :)
  • perfumy Champs Elysees
  • moje oczy
  • szpilki !
  • pisać posty na blogu !
  • dostawać wypłate ;)
  • koniec sesji 
  • leniuchować
  • połączenia pomidora i twarogu mm.. :)
  • i wiele wiele innych rzeczy ...

Zapraszam do zabawy:

Kinie
grimagee 
Karolina_21
maline i cytryne
missesstyle
m_and_z 

sobota, 23 czerwca 2012

Spirulina czyli Algi morskie

Tak tak w końcu sobota!! Chwila wytchnienia po całym tygodniu pracy :)
Jak to zwykle w sobote, moja łazienka przeobraża sie w swoisty salon urody :D Domyślam się, że wiekszość z Was też w weekend nadrabia zaległości urodowe :)

Dziś postanowiłam się podzić z Wami moimi spostrzerzeniami na temat już kultowej maseczki z
 Alg morskich - Spiruliny


Na początek troche informacji:


Spirulina - Spirulina Platensis  to zielono-niebieska mikroalga, posiadająca formę spirali. Jest najbardziej niezwykłą rośliną odżywczą, jaka została odkryta przez człowieka. Do dnia dzisiejszego nie znaleziono na naszym globie żadnego organizmu, żadnej rośliny, ani też żadnego środka kosmetycznego, który zawierałby tak bogatą kombinację naturalnych, łatwo przyswajalnych i bezpiecznych dla człowieka substancji odżywczych.
Jest bogatym źródłem
- protein,
- witamin B12, A, E.
- aminokwasów
- kwasów tłuszczowych: kwas gamma-linolenowy (GLA)
- minerałów potas, wapń, magnez, cynk, selen, fosfor,
- kompleksów cukrowych
- enzymów.


Spirulina:intensywnie nawilża wysuszoną i zmęczoną skórę całego ciała, powodując zadziwiające efekty już po pierwszym zastosowaniu
  • odżywia i ujędrnia
  • poprawia wygląd i koloryt skóry
  • likwiduje trądzik oraz zmiany skórne spowodowane trądzikiem
  • likwiduje niepożądane wypryski przebarwienia oraz zaczerwienienia
  • przynosi ukojenie popękanej i łuszczącej się skórze
  • wspomaga likwidację cellulitis
Spirulina działa na skórę jak serum,  które maksymalnie i natychmiast po kuracji poprawia ukrwienie, reguluje czynności gruczołów łojowych, poprawia koloryt skóry oraz jej wygląd, co zauważalne jest niemalże natychmiast. Przy tym pomaga regulować równowagę równowage kwasowo – zasadową, dzięki czemu cera staje się elastyczna. Wzmacnia naczynia krwionośne, chroniąc je przed pękaniem.
Spirulina nie tylko skutecznie zapobiega powstawanie na skórze znienawidzonych cienkich czerwonych „pajączków” ale również wzmacnia płaszcz wodni-lipidowy skóry, który chroni ją przed szkodliwym wpływem środowiska. Zawarty w tym produkcie kwas alginowy oczyszcza tkanki z produktów przemiany materii.
Dzięki właściwością odżywczym i ściągającym pory, maseczka z alg nakładana jest np. po zabiegach oczyszczających skórę lub do zabiegów mających na celu maksymalne odżywienie skóry.

Cena:
zrobsobiekrem.pl: 3,49zł/10g

Moja opinia: 

Opakowanie:
Zielony prosze zapakowany jest w prosty, zwyczajny słoiczek, przychodzi do nas zabezpieczony plombą.

Zapach:
Oj śmierdziuszek straszny !! Przy pierwszej aplikacji myślałam że nie wytrzymam tego zapachu glonów :( ale z czasem się przyzwyczaiłam

Działanie:
Działanie wynagradza z nawiązką jego zdolność do brudzenia wszystkiego wokoło i zapach :D
Po 20 minutach wyglądania jak ufoludek, cera wygląda na odświeżoną, pory są wyczyszczone i zwężone, do tego znika towarzyszący mi często rumień na twarzy. Myślę, że już nigdy sie z glonkami nie rozstanę, przy cerze wrażliwej i zarazem mieszanej ciężko mi znaleźć maseczkę która zarazem oczyści twarz jak i ukoi. Spirulina spełnia się w tym zadaniu na medal!

Jak przygotowuje maseczkę:

Oprócz spiruliny używam do maseczki kwasu hialuronowego.



Do miseczki wsypuje odrobinę proszku  



Do proszku dodaję kwasu hialuronowego, na pół z proszkiem



i ... mieszamy ja jestem leniwcem i używam do tego spieniacza do mleka :)



taką maź nakładamy na buźkę


i po 20 minutach cieszymy się śliczną buźka :D

Ważne jest to, że podczas trzymania maseczki na buzi trzeba cały czas utrzymać poziom nawilżenia, jak tylko czuję ściągniecie na twarzy spsikuje maseczkę wodą - ja używam do tego wody do wstrzykiwań.


Na stronie zrób sobie krem, są również inne przepisy na maseczke z spiruliny:

Maseczka  z 100% spiruliny
2 łyżeczki miarowe spiruliny rozrobić w wodzie mineralnej niegazowanej tak aby powstała konsystencja gęstej papki.
Nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Zmyć letnią wodą po ok. 20 min

Maseczka  ze spiruliny i pełnotłustego mleka w proszku
1 łyżeczka miarowa spiruliny
1 łyżeczka miarowa pełnotłustego mleka w proszku (kozie, krowie)
Składniki rozrobić w wodzie mineralnej niegazowanej tak aby powstała konsystencja gęstej papki.
Nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Zmyć letnią wodą po ok. 20 min


Maseczka  ze spiruliny i jogurtu lub kefiru
1 łyżeczka miarowa spiruliny
1 łyżeczka miarowa kefiru, lub jogurtu naturalnego
Składniki rozrobić w wodzie mineralnej niegazowanej tak aby powstała konsystencja gęstej papki.
Nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Zmyć letnią wodą po ok. 20 min



Próbowałyście już spiruliny? Może macie inne ulubione maseczki z półproduktów ?

Miłego weekendu
buziaki
yamelka

piątek, 22 czerwca 2012

"Opatrunek" dla skóry - Garnier

Dziś będzie balsamie, do którego pałam sprzecznymi uczuciami :D
Z jednej strony kocham za to co mi robi, z drugiej strony nie lubie konsystencji balsamów i jeszcze kwestia testowania na zwierzętach przez koncern l`oreal :(

O kim mowa...

 Garnier, Intensywna Pielęgnacja Bardzo Suchej Skóry, Regenerujące mleczko do ciała z syropem z klonu



garść słów od producenta:

Mleczko głęboko odbudowuje skórę, nawet najbardziej podrażnione i wysuszone miejsca (łokcie, kolana). Jego kanadyjska formuła z syropem z klonu błyskawicznie się wchłania, aby łagodzić uczucie szczypania i podrażnienia. Skóra jest zregenerowana i odzyskuje swój dawny komfort na 24 godziny.
Skład: Aqua, paraffinum liquidum/mineral oil, glycerin, cyclopentasiloxane, elaeis guineensis/palm oil, petrolatum, butyrospermum parkii/shea butter, cetearyl alcohol, aluminum starch octenylsuccinate, acer saccharinum/sugar maple extract, allantoin, coco-glucoside, ammonium polyacrylodimethyl taurate, xanthan gum, disodium EDTA, imidazolidinyl, BHT, parfum/fragrance

Cena: 12zł / 250ml; 17zł / 400ml 

żródło: wizaz

Moja opinia:

Opakowanie:
Balsam mieści sie z poręcznej butelce, z dość miękkiego plastiku dzieki czemu da sie wyciskać ostatki, ale bez rozcinania opakowania pod koniec się nie obejdzie.

Konsystencja:
Dość gęsta jak na balsam, kremowa. Jednak dla mnie to i tak rzadka konsystencja. 



Zapach:
hmmm... specyficzny, nie jest to zapach nieprzyjemny, ale mi jakoś nie podchodzi.

Działanie:
Musze przyznać, że obietnice producenta są absolutnie spełnione! 
W ciągu tygodnia jak wychodze z domu przed 8 to wraca ok  22 i czasami cudem jest, że mam siły dojść do łazienki a gdzie jeszcze smarowanie się balsamem czy masłem :)
Dlatego po takim właśnie tygodnia na moim ciele pojawia sie bardzo przesuszona skóra, wygląda niczym łuska rybia :( wtedy z ratunkiem przybywa garnier w jedną noc doprowadza moją skóre do idealnego nawilżenia.
Niestety niadawno odkryłam, że koncern do którego należy Garnier testuje kosmetyki na zwierzętach :(
Dlatego rezygnuje z Garniera i szukam substytutu :)

jak na razie testuje pewien olejek i mam nadzieję, że już niedługo będe mogła coś na jego temat Wam napisać :)


A Wy jak sobie radzicie z przesuszoną skórą na ciele?
Buziaki
yamelka
 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...